POV Elary
— Wiesz, to normalne, że cieszysz się takimi rzeczami. Można być szczęśliwym, nawet jeśli czujesz, że nie powinnaś.
Adina, jak zawsze spostrzegawcza, zerknęła na mnie znad góry próbek tkanin i koszy z koralikami. Jej oczy spotkały moje, pełne tej samej nadziei i szczęścia, które sama chciałabym czuć.
— Aż tak to widać? — Westchnęłam i odłożyłam próbkę kremowego materiału, który przesuwał






