Punkt widzenia Kaelena
Kazałem wojownikom zabrać Sloane prosto do mojego gabinetu. Było późno i połowa domu zdążyła się już obudzić po krzykach Adiny, ale nie mogłem pozwolić, by Sloane znów uszło to na sucho.
Już nie.
Pomyśleć, że tak dobrze odgrywała rolę kobiety, która się zmieniła, dojrzała i zostawiła za sobą przeszłość pełną intryg – a potem włamała się do mojego domu w środku nocy, dręczyła






