Punkt widzenia Elary
Świat zawirował wokół mnie. Gdyby nie to, że Kaelen nagle mnie złapał, osunęłabym się na podłogę. Ale ledwie czułam jego ramiona wokół siebie, ledwie zauważałam jego ciepło, gdy mnie podtrzymywał.
Lucius umierał. W końcu przegrywał walkę z tą przeklętą klątwą.
A my nie mieliśmy bladego pojęcia, gdzie są te artefakty.
– Nie możesz… Nie możesz tego podpisać! – wydusiłam, gdy w k






