Perspektywa Elary
Kiedy otworzyłam oczy, nie wiedziałam, gdzie jestem.
Świat wokół mnie nie był tym, który znałam. Był mroczniejszy, a jednak jakoś głośniejszy, jakbym wkroczyła w inny wymiar wypełniony dźwiękiem odległych krzyków i przetaczających się grzmotów. Stałam na krawędzi wysokiego urwiska, spoglądając w dół na morze czerni.
Mroczny, kłębiący się ocean… dusz.
Gdy wpatrywałam się w to morz






