Perspektywa Elary
Zanim wróciliśmy do posiadłości, niemal zapomniałam o tamtej dziwnej chwili na szpitalnym korytarzu. Byłam zbyt wyczerpana, by więcej myśleć o wszystkim, co się wydarzyło; jedyne, czego pragnęłam, to wczołgać się do łóżka, wtulić w ramiona Kaelena i mieć nadzieję, że nie dopadną mnie żadne koszmary.
Ale gdy wchodziliśmy do domu, usłyszałam słodki dźwięk dziecięcego gaworzenia dob






