Punkt widzenia Kaelena
Stał w kącie.
Obserwował.
Nigdy wcześniej nie widziałem tego człowieka. Gdybym go widział, na pewno bym go zapamiętał; jego włosy miały najgłębszy odcień czerni, jaki kiedykolwiek widziałem, i opadały mu aż do ramion. Jego oczy były równie ciemne… Ciemniejsze niż najmroczniejszy brąz.
Nie. Były całkowicie czarne. Ciemność całkowicie pochłonęła twardówki — nie było tam nic po






