Punkt widzenia Elary
Następnego ranka zaparkowałam przed apartamentowcem Luciusa. Mój przyjaciel uśmiechnął się szeroko, spoglądając w okno.
— Ach, dom. Nigdy nie sądziłem, że znów go zobaczę.
— Zachowaj to na moment, kiedy faktycznie wejdziesz do środka — zażartowałam, parkując i pomagając Luciusowi wysiąść z samochodu. — Skąd wiesz, czy termity nie przejęły lokalu?
Lucius parsknął i wsparł się n






