Punkt widzenia Elary
Kaelen trzymał mnie mocno w pasie, jakby bał się mnie puścić. Kiedy odsunęłam się, by na niego spojrzeć, dostrzegłam w jego oczach to charakterystyczne zmęczenie, a jego twarz była blada i ściągnięta.
— Wszystko w porządku? — Przesunęłam kciukiem po jego kości policzkowej, zauważając, jak lgnie do mojego dotyku.
Kaelen zawahał się przez chwilę, ale potem skinął głową. — Tak. J






