Punkt widzenia Elary
Słońce wzeszło następnego ranka tak jak zawsze; nawet jeśli moje życie zdawało się gwałtownie zatrzymać, ziemia nigdy nie przestała się obracać, więc obudziłam się w kolejnym dniu.
Lachlan obudził mnie przed alarmem, marudząc cicho w łóżeczku. Ziewając, wygramoliłam się z łóżka i podeszłam do niego, biorąc go w ramiona i przystępując do naszej rutyny.
Ledwie skończyłam zmienia






