Perspektywa Elary
Poranek w dniu gali charytatywnej nastał dokładnie tak, jak każdy inny ostatnio – przywitał mnie zimną i ponurą aurą, ale w powietrzu czuć było ekscytację.
Dziś był wielki dzień i po trzech tygodniach ciężkiej pracy wszystko zaczynało układać się w spójną całość. Adina pracowała dzień i noc, by przygotować kolekcję – dwie suknie i dwa garnitury, które miały zostać podarowane dzis






