Perspektywa Elary
Kaelen dostrzegł, że podchodzę, i pomachał do mnie. Jego uśmiech był tak promienny, tak ciepły i pocieszający, że natychmiast zapomniałam o wszystkim innym, co ciążyło mi na sercu. Czułam się lekka jak piórko, gdy podeszłam do jego boku, a w chwili, gdy objął mnie ramieniem w talii i przyciągnął do siebie, reszta świata przestała istnieć.
Złożył na moich ustach pocałunek, który t






