Perspektywa Elary
Przemierzałam foyer z rękami wciśniętymi w kieszenie, a moje myśli pędziły sto kilometrów na godzinę – tak jak działo się to już, jak mi się zdawało, od miesięcy.
Wszystko jednak odeszło w zapomnienie, gdy usłyszałam za plecami skrzypnięcie desek podłogowych, a zaraz potem radosny gaworzenie dziecka. Odwróciłam się gwałtownie, a moje serce wezbrało czułością, gdy zobaczyłam Kaele






