POV Kaelena
Hotelowy bar był cichy, tak jak mówiła Jessa. Kilku biznesmenów siedziało w kącie, sącząc whisky, a para na drugim końcu baru wyglądała, jakby była na pierwszej randce. Poza tym było pusto.
Jessa i ja zajęliśmy miejsca przy samym barze, a barman podszedł natychmiast. Zamówiłem czystą whisky, a Jessa cosmo, po czym zwróciła się do mnie z uśmiechem.
– Więc jutro spotykamy się z Alfą Jaxo






