POV Kaelena
Nie zdążyłem zareagować, zanim igła wbiła się w bok mojej szyi. Jessa nacisnęła tłok i w ułamku sekundy gorąco zalało mój organizm. Mój wilk zawył, gdy fala ciepła przeszła przeze mnie, gromadząc się w podbrzuszu i kroczyu.
– Co… ty… zrobiłaś? – warknąłem, chwytając Jessę za nadgarstek. Obraz mi się rozmazał, każdy dotyk zmieniał się w ogień na skórze. Jessa uśmiechnęła się i przycisnę






