Wykorzystując przedświtowy mrok, niepostrzeżenie zakradłam się z powrotem do mojej kabiny. Zdjęłam z siebie poszarpane ubranie, złapałam ręcznik i wskoczyłam do łazienki.
Gdyby Korgan zapytał, mogłabym po prostu powiedzieć, że brałam prysznic i nie słyszałam, jak mnie woła. Wydało mi się to dobrym pomysłem.
W końcu przestałam słyszeć jego głos. Z ulgą odkręciłam wodę.
Gdy ciepła woda spływała p






