Jak dotąd wszystko, co usłyszałam, wskazywało na jedno: że ja i przywódca ludzi morza znaliśmy się od pięćdziesięciu lat, a nasza relacja nie polegała wyłącznie na zwykłej znajomości... Wydawało się, że jestem zarówno jego potomstwem, jak i jego partnerką?
Nie ma mowy! To było niemożliwe – to było zbyt pokręcone! Ale jeśli to prawda, o co chodziło z tym trytonem, który przypominał mojego dziadka z






