Kaelen wciąż mnie trzymał, całując w czubek głowy i przemawiając czule. Kiedy przestałam płakać, odsunęłam się. W pokoju wciąż było dla mnie trochę zbyt jasno, ale spojrzałam na mojego mate. Wygląda na wyczerpanego. Jego zarost zamienił się w gęstą szczecinę, włosy ma w nieładzie, a ubrania nie wyglądają na świeże. Ma ciemne cienie pod oczami. Jego błękitne oczy wyglądają na równie zmęczone jak on






