Rowan
— Jesteś pewna, że nie masz nic przeciwko temu, żebym wzięła pół dnia wolnego? — zapytałam z niepokojem.
Remy potrząsnęła głową i machnęła rękami w moją stronę. — Idź szukać domu ze swoim facetem! Wciąż nadrabiam czas, który straciłam na macierzyńskim. Nie chcę, żebyś się z tym śpieszyła. I tak pewnie niedługo z nim zamieszkasz.
— Hej, nie wybiegajmy aż tak w przyszłość — powiedziałam, ale z






