Harrison
Siedziałem na frontowym schodku z odchyloną głową, chłonąc ostatnie promienie wieczornego słońca i pozwalając, by napięcie ostatnich kilku dni powoli opuszczało moje ramiona.
Nie mogłem uwierzyć, że naprawdę przez to przeszedłem. To był piekielny weekend. Leo był już w domu z Adeline, co oznaczało, że nie mam już powodu, by nie wrócić do własnego życia.
Mimo to moje myśli wciąż krążyły wo






