Rowan
Gdybym nie była z Harrisonem w chwili, gdy odebrał telefon, prawdopodobnie w ogóle nie byłoby mnie z nim w szpitalu. Adeline miała prawo decydować o tym, kto pojawia się w życiu jej syna, a kto nie, zwłaszcza gdy chłopiec tak bardzo zmagał się z chorobą.
Mimo to, siedząc w biurze, nie mogłam powstrzymać pragnienia, by być tam z nimi. Zrobiłabym wszystko, żeby wiedzieli, że pomogę im przejść






