Harrison
Skinęła głową. — Przepraszam, po prostu trudno mi to pojąć — wyznała. — Przez tak długi czas radziłam sobie ze wszystkim sama, że to dziwne uczucie akceptować pomoc innych ludzi.
— Cóż, jesteśmy tutaj i nigdzie się nie wybieramy — obiecała jej Rowan.
Adeline uśmiechnęła się do niej, a ja byłem niezwykle radosny, widząc, że te dwie kobiety, które stały się dla mnie tak ważne, potrafią znal






