Harrison
Ocknąłem się następnego ranka i sięgnąłem ręką na jej stronę łóżka, chcąc przyciągnąć ją do siebie, by poczuć miękkie, ciepłe ukojenie jej ciała tuż obok mojego zaraz po przebudzeniu. Ku mojemu zaskoczeniu stwierdziłem jednak, że łóżko jest puste.
Otworzyłem oczy i rozejrzałem się, próbując ustalić, dokąd podziała się Rowan. Nie podobała mi się myśl, że jest tak daleko ode mnie, nawet jeś






