Zarek wrócił późno w nocy. Musieli wyruszyć na Górę Krell wcześnie rano, co oznaczało, że zostały mu tylko około cztery godziny snu.
Jednak gdy wszedł do pokoju, Lyanna jeszcze nie spała – czekała na niego. Gdy tylko go zobaczyła, natychmiast wstała i rzuciła mu się w ramiona.
— Dlaczego jeszcze nie śpisz? — Zarek odwzajemnił uścisk i lekko ją przytulił. Lyanna wydała z siebie cichy, uroczy jęk, c






