Zarek nie był zadowolony, że ktoś taki jak Nessa pozwala sobie na taką poufałość wobec jego partnerki. Prawdą było, że ceremonia jeszcze się nie odbyła, ale to nie oznaczało, że status Lyanny był w jakikolwiek sposób niższy. Nawet gdyby nie była jego kobietą, wciąż była przyszłą luną tej watahy. Jak Nessa mogła zwracać się do niej tak swobodnie?
Nessa szybko zrozumiała swój błąd. Zaczerwieniła się






