SERYNA
To była tylko sekunda. W ułamku sekundy Dracus zaatakował Mordecaiu, powalając go na ziemię.
Dźwięk uderzenia odbił się echem w pokoju, mieszając się z moim mimowolnym krzykiem. Moje serce waliło, adrenalina pulsowała w żyłach, podczas gdy moje ciało zdawało się zastygnąć.
Próbowałam wstać, by mu pomóc, mimo że byłam całkowicie wyczerpana. Nie mogłam pozwolić, by go tak ranił. Musiałam go c






