ROZDZIAŁ 113: Męska rozmowa
Perspektywa narratora:
»Robi się niebezpiecznie, ale dopóki pozostaje to tajemnicą, wciąż jestem bezpieczny« – pomyślał Dorian, po czym wrócił do penthouse'u. Pan Donovan stał przy progu, gdy Dorian nadszedł. „Och, Dorianie, muszę już iść. Proszę, cieszcie się jutrzejszymi wakacjami z Elly! Cześć!” Pan Donovan pomachał ręką i opuścił penthouse.
Elly objęła Doriana od ty






