ROZDZIAŁ 59: Znalazł książkę
Perspektywa Doriana:
„Wiesz, Dorian, to moje ulubione miejsce” – wyznała nagle Elly, nie odrywając wzroku od scenariusza. Spojrzałem na nią. „Naprawdę? Dlaczego?” – zapytałem, chcąc sprawić wrażenie, że mnie to obchodzi, choć w rzeczywistości interesowało mnie tylko, kiedy przyjdzie czas, by ją wyeliminować. Elly spojrzała mi w oczy. Wydawały się takie jasne i lśniące.






