Na chwilę całkowicie się w tym zatracam – w dotyku ust Cristiana poruszających się na moich, w jego włosach pod moimi palcami, gdy wsuwam w nie dłoń, w sposobie, w jaki jego ręka przesuwa się wzdłuż mojego boku z intencją, z nabożeństwem.
Ale kiedy jego dłoń trafia na jeden z siniaków na moich żebrach, naciskając nieco mocniej, niż chyba zamierzał w tym pośpiechu, by mnie poczuć –
Odzyskuję przyto






