— Masz, na co zasłużyłeś — mówi Nicola Moretti, śmiejąc się i idąc za nami do salonu niespiesznym krokiem z Lucią u boku. — Za rozmawianie z dziećmi! To coś, czego z zasady nigdy nie robię.
— Czy to kwestia tego, że nie chcesz z nimi rozmawiać? — wtrąca cierpko Finnian Sullivan niskim głosem, tak by tylko my go słyszeli. — Czy raczej tego, że one nie chcą rozmawiać z tobą?
— Co takiego? — warczy N






