Serce mi zamiera, gdy patrzę Cristiano w oczy – bo wbrew wszelkiej nadziei modliłam się, by nie zauważył, że Leonardo Moretti jest jego synem. Ale jak mogłam być tak naiwna? Leonardo wygląda zupełnie jak on – ciemne włosy, uderzające szaroniebieskie oczy. Podobieństwo jest niezaprzeczalne. Zalewa mnie fala poczucia winy.
– Przyznaj to, Isadoro – kontynuuje Cristiano, podchodząc bliżej. – Przez cał






