Droga powrotna do watahy Vareka nie była ani ekscytująca, ani przyjemna. Gdy czas powoli pełznął, stała się bolesna i stresowała mnie aż do łez. Nie chciałam wracać. Owszem, bardzo tęskniłam za moimi samicami, jednak przy Cyprianie zawsze znajdowałam spokój. A teraz, gdy zostałam pozbawiona jego ciepła, przeraża mnie to. Nie wiem, gdzie bym uciekła i znalazła pokój, gdyby Varek znowu go zniszczył.






