Wojna. Toczę wojnę sama ze sobą. Podczas gdy on, mój przeznaczony, dzień po dniu rozdziera moje serce poprzez swoje oddanie Vivii, ja nie potrafię odnaleźć w sobie nienawiści do niego – zamiast tego każdego dnia niczym kwiat rozkwita we mnie zasiane ziarno nadziei. Kiedy opuszki jej palców przesuwają się po jego klatce piersiowej, on wypuszcza strzałę prosto w moje żebra. Kiedy jej wargi spotykają






