Tonę. Nie jest to ten rodzaj tonięcia, kiedy twoje ręce rozpaczliwie próbują się czegoś chwycić, podczas gdy płuca wypełniają się wodą, a serce powoli gubi rytm. To ten rodzaj, w którym jesteś spokojna, wyciszona i jest ci ciepło. Mimo że jesteś pod wodą, podoba ci się tam pomimo niebezpieczeństwa i nigdy nie pragniesz wracać na ląd. Varek jest tą wodą. Pochłonął mnie całkowicie, od stóp do głów,






