Po długim i stresującym wieczorze spędzonym na kontaktach ze starszyzną i wysłuchiwaniu pochwał, Althea w końcu znalazła ukojenie w czterech ścianach swojego pokoju. Gotowa na odpoczynek, wzdrygnęła się na dźwięk, który odbił się echem od jej okna – delikatne stuknięcie, jakby kamyk domagający się uwagi. Zaintrygowana podeszła do okna i ku swemu zadowoleniu odkryła stojącego tam Mala. Światło księ






