Punkt widzenia Elowen
Drzwi otworzyły się, ukazując ludzi, których jako ostatnich spodziewałabym się zobaczyć.
Cillian i Sela. W ich oczach malowała się ulga na nasz widok.
Zanim w pełni dotarło do mnie, co się dzieje, Cillian przyciągnął mnie do uścisku.
— Tak się cieszę, że nic ci nie jest — wyszeptał łagodnie.
Poklepałam go delikatnie po plecach. Zdawał się w pełni dojść do siebie po tym, co wy






