Punkt widzenia Elowen
Po rozmowie z babcią mam nieco szerszą perspektywę na to, dlaczego moja rodzina postąpiła tak, a nie inaczej, ale to wciąż nie czyni tego sprawiedliwym ani słusznym. Okłamali mnie. Ukryli prawdę i wymazali mi pamięć. Bez względu na to, jak bardzo chcę ich zrozumieć, wydaje mi się to zbyt drastyczne. Jak można kogoś kochać, patrzeć mu w oczy i wielokrotnie kłamać?
Biorę telefo






