POV ELOWEN
– Trafny domysł? – Dlaczego zachowywała się tak dziwnie? A może wcale nie lubiła Xaviana?
To mogło być to. Nie lubiła go i po prostu była uprzejma, żeby nie sprawiać mi przykrości.
Wzruszyła ramionami.
– Tak.
– To dlaczego unikasz mojego wzroku? Nie lubisz go. Po prostu mi powiedz. Nie musisz być uprzejma. Mów. – Naciskałam.
– Hej, przestań. Nie jestem w pozycji, by mówić ci, kogo masz






