Siedzimy i gawędzimy przez chwilę o naszych partnerach, dopóki nie wypijamy koktajli i nie odstawiamy szklanek.
– Dobrze, dziewczyny, mam kilka spraw, które chcę z wami omówić, ale potrzebuję waszego słowa, że zachowacie to dla siebie – mówię z powagą.
– Oczywiście, Esme. Wiesz, że możesz mi zaufać we wszystkim – Delphine kręci głową, nie rozumiejąc, dlaczego miałabym kwestionować jej lojalność.
–






