– Powtórz to, a wyrzucę cię z domu – warknęła Elara słysząc słowa mężczyzny. Gdyby nie była w tak zaawansowanej ciąży, prawdopodobnie od razu by to uczyniła.
– Dobra, dobra... Tylko nie wkurzaj się na mnie tak od razu... – Zane uniósł w górę obie ręce, na znak, że więcej tego nie powtórzy. Mimo to, w jego oczach widać było radosne iskierki na widok gniewnej reakcji Elary.
– Ugotowałeś coś? – zapyt






