"O Boże, Flora!" wykrzyknęła, siadając z rozmachem. "Właśnie rozmawiałam z Remy'm. Jego kolega, Jason, uważa, że jesteś śliczna. Powinnaś przyjść dziś wieczorem," jej oczy błyszczały, "a Remy może przyprowadzić Jasona. To będzie takie urocze!"
Pokręciłam głową, wyjmując dwie kanapki z torby na lunch i podałam jedną Felixowi, który aktualnie rozglądał się po pokoju, szukając Bóg wie kogo. "Nawet ni






