Pokój lekko zafalował, gdy próbowałam skupić wzrok na zatroskanej twarzy Liama. Skutki wypitych drinków wciąż dawały o sobie znać, ale nie byłam aż tak pijana, jak sądził. Wykrzesałam z siebie półuśmiech, próbując sprawić wrażenie trzeźwej.
– Naprawdę nie jestem tak wstawiona – upierałam się, czując jednak lekkie zachwianie w głosie. – Mogę zadzwonić do Tommy'ego, żeby mnie odebrał.
Liam zmarszczy






