TERAZ
Leżeliśmy w łóżku, spleceni rękami i nogami. Jego ramię było pod moją głową, a ja wtulona w bok jego ciała, trzymając go blisko. Oboje nadzy pod kołdrą, czułam się, jakbyśmy robili coś złego, ale w najbardziej ekscytujący sposób. Felix lekko pieścił spodnią część moich piersi pod kołdrą. Jego palce zataczały okręgi na moich sutkach; powolne i delikatne, lekkie jak piórko dotknięcia. Powstrzy






