Kaelen
„Nie rozumiem?” Szok na twarzy Merricka wydaje się autentyczny, ale część mnie wciąż mu nie ufa – nigdy nie dał mi ku temu powodu.
„Zawsze wiedziałem, że to mściwa suka, ale nawet jak na nią, to nowy poziom upodlenia!” – warczę, czując powracającą wściekłość, która ogarnęła mnie, gdy tylko się o tym dowiedziałem.
„Mówisz o swojej matce, Kaelenie!”
„Jak możesz jej bronić po tym wszystkim, co






