Gamma Voktor
W chwili, gdy wychodzę z domu watahy, dostrzegam mojego partnera stojącego obok Valena z wściekłością malującą się na twarzy, co, jak przypuszczam, ma związek z Covanem. Wystarczy mu zaledwie kilka sekund, by przyszpilić mnie wzrokiem, a jego spojrzenie szybko zmienia się ze złego w smutne, a może nawet pełne niepokoju. Wiem, że muszę zdusić to w zarodku, zanim wyruszymy.
— Idź i






