Beta Valen
„O co w tym wszystkim chodziło?” – pyta Kald, wciąż mając na twarzy wyraz dezorientacji. Nie jest zły, że musiał opuścić stół Alfy; gość uwielbia swoją matkę i zrobi wszystko, o co poprosi, ale wyraźnie nie rozumie powodu, zresztą ja też.
Patrzę na Voktora i przysięgam, wygląda, jakby był gotów kogoś zabić… kogokolwiek. „Voktor, pogadaj ze mną, bracie”. Domyślam się, że on coś wie,






