Gamma Voktor
Docieramy do jadalni, która mimo wczesnej pory jest całkiem pełna. To głównie wojownicy napełniający żołądki przed rozpoczęciem zmiany oraz matki lub ojcowie pilnujący, by dzieci zjadły coś przed wyjściem do przedszkola lub szkoły.
Podchodzimy do stołu Alfy, a ja szybko sadzam mojego towarzysza obok siebie. „Ty zostań i odpocznij, ja skoczę po nasze śniadanie, dobrze, kochanie?”.






