PANI LIVIA
Pani Livia stała na skraju ogrodu, a jej oczy omiatały niewolników w bladym blasku księżyca, podczas gdy pilnie pracowali wokół niej. "Elsie, zacznij podlewać tam".
"Tak, proszę pani". Młoda dziewczyna dźwignęła swoją konewkę i podeszła we wskazane miejsce.
W świetle księżyca tuzin postaci poruszał się niczym cienie, dbając o potrzeby ogrodu.
Kobieta, pochylona nad kwitnącymi pnączami,






