Szereg emocji przemknął przez twarz Alarica – szok, litość, niedowierzanie. Szukał słów z otwartymi ustami, po czym zamknął je bezdźwięcznie.
– Ale przecież wiesz, jak zawodne, niebezpieczne i mroczne są te zaklęcia! – wybuchnął jego przyjaciel. – Z jakiegoś powodu zdelegalizowaliśmy je, ty i ja. Podjęliśmy tę decyzję, pamiętasz? O czym ty, do cholery, myślałeś, Viktorze Theriozydovkarze Skyvakto?






