– Głodzenie siebie nie jest rozwiązaniem – dodał cicho Viktor.
– Próbowała zabić Emery. Moja żywicielka krwi – jedyna osoba, której istnienie jest powiązane z utrzymywaniem mnie przy życiu – otruła i prawie zabiła moją Więź Duszy, jedyną osobę, która jest moim życiem. – Słowa wydobyły się z tłumioną furią, wibrując w pomieszczeniu.
Jego dłoń zaciskała się na krawędzi stołu, aż kostki zbielały. – W






