Po kilku chwilach ciszy wyprostował się i pomógł jej usiąść na krześle. "Twoje oczy są już spuchnięte". Broderick pochylił się przed nią i pogładził ją po twarzy. "Znajdę moją córkę".
"Nie mogę bez niej żyć" - powiedziała Amy i znów wybuchnęła płaczem.
Broderick podniósł ją z krzesła jak dziecko i zaczął z nią wychodzić. Amy w ogóle się nie opierała, po prostu oparła pośladki na jego wielkim ram






